czwartek, 1 maja 2014

Hello May!

Witam Czytelników w tym pięknym majowym dniu. Za oknem cudowna pogoda (przynajmniej u mnie), aż żal spędzać czas w domu. Niestety muszę, do matury nikt się za mnie nie nauczy. A szkoda ;) Kwiecień minął pod znakiem zamknięcia etapu licealnego w moim życiu, a w maju czeka mnie kilka egzaminów. W kwietniu poza nauką (w bardzo dużej ilość) napisałam 11 wpisów. Nieco mniej niż w marcu, ale i tak jestem zadowolona. Poniżej małe przypomnienie o czym pisałam w ubiegłym miesiącu.

1. Zaczęłam od Hello April, czyli małe powitanie kwietnia.
2. Później było o Jurku Owsiaku, a dokładniej o jego wykładzie, w którym miałam (WIELKĄ) przyjemność uczestniczyć. Jak tylko możecie być na jego wykładzie, to nawet się nie zastanawiajcie - idźcie.
3. Podzieliłam się z Wami pięknym występem w moim ulubionym show - The Voice of Poland. Bardzo poruszające.
4. Bardzo trafny cytat. Słowa norweskiego pisarza - Jo Nesbø, którego uwielbiam.
5. O tym, że nie można zaniedbywać umiejętności językowych, bo to tylko oddala od zostania mistrzem. A ja bardzo chcę nim być! Wiem, że Wy też ;)
6. Bardzo subiektywna recenzja "Kamieni na Szaniec" Glińskiego. Polecam obejrzeć film, wyrobić sobie opinię i skonfrontować ją z moją.
7. Wymyśliłam nowy cykl - Migawki z podróży - i wprowadziłam Was w temat. Bardzo się tym jaram, bo w końcu jakoś będę mogła pisać o tych moich małych i dużych podróżach.
8. Były też białoruskie rytmy, czyli ostatnio jedna z moich ulubionych piosenek, która zawsze sprawia, że mi się chcę. Posłuchajcie, a od razu zaczniecie ćwiczyć, tańczyć, czy co Wam po tych główkach chodzi.
9. O tym, jak osiągnęłam cel, który siedział mi w głowie od dzieciństwa. Czyli w sumie o spełnianiu marzeń.
10. Moje bardzo randomowe myśli. Fajnie się pisało ten wpis, muszę to kiedyś powtórzyć.
11. Kolejne migawki z podróży, tym razem szwedzkie.

Była muzyka, był film. Trochę motywacji. I te podróże. Naprawdę się cieszę, że w końcu jakoś będę mogła o nich pisać :) W następnych migawkach pokażę kawałek Warszawy. Stay tuned! A tymczasem... Lecę do nauki - samo się nie zrobi. A Wy dajcie znać, co Wam się najbardziej podobało i może jakieś sugestie, co do maja?

Ściskam,
Pauline.

1 komentarz:

  1. Z tym zaniedbywaniem umiejętności językowych masz rację. Dobre pół roku nie miałam kontaktu z językiem obcym i czuję, że się cofnęłam. Żeby z tym walczyć wypożyczyłam książkę po angielsku i trochę czytam. Czasem też słucham radia zagranicznego.

    OdpowiedzUsuń