sobota, 8 marca 2014

Wariacje z awokado.

Awokado to specyficzne zielone warzywo (albo owoc - tyle informacji, że już sama się pogubiłam), które uwielbiam. Jednak wiem, że nie wszyscy pałają  do niego taką sympatią, jak ja. Mimo wszystko przygotowałam dla Was dwa banalne przepisy na śniadanie/podwieczorek/przekąskę/kolację.

CO DOBREGO JEST W AWOKADO?
1. Zawiera kwasy tłuszczowe omega-3 i naturalną witaminą E - to połączenie zapobiega rozwojowi choroby Alzheimer’a.
2. Jest bogate w jednonienasycone tłuszcze, które pomagają utrzymać serce w dobrej kondycji.
3. Zawiera karotenoid – luteinę, która chroni oczy przed uszkodzeniami prowadzącymi do słabego wzorku albo nawet zaćmy.
4. Zawiera potas i kwasy: omega-3 oraz kwas oleinowym - to połączenie jest korzystne w obniżaniu ciśnienia krwi.
5. Zawartość rozpuszczalnego błonnika pomaga w utrzymaniu odpowiedniego poziomu cukru we krwi (informacja głównie dla cukrzyków).
6.  Zawiera składniki odżywcze i enzymy, które zmniejszają stany zapalne w żołądku i regulują trawienie.

Sami widzicie- nic tylko jeść! :) Wynotowałam tylko kilka zalet, jednak zajrzyjcie na stronę, z której sama korzystałam i poczytajcie więcej.

Było już o korzyściach, to teraz czas na tytułowe wariacje.
 POTRZEBNE SKŁADNIKI:
- jedno awokado,
- ser twarogowy chudy (200g),
- serek kanapkowy (łyżka),
- ser feta kanapkowy,
- sól, pieprz (opcjonalnie),


WARIACJA NUMER 1, czyli twarożek z awokado.
Awokado myjemy, obieramy. Następnie kroimy na kawałeczki, po czym siekamy (metoda tak naprawdę jest dowolna, po prostu musi być posiekane - nie za drobno!). Twarożek 'miażdżymy' widelcem/łyżką i dodajemy do niego serek kanapkowy. Łączymy awokado (2/3) z twarożkiem, doprawiamy. Dodałam tylko odrobinę pieprzu, bo połączenie awokado+twarożek+serek kanapkowy jest już wystarczająco słone. Gotowe!

WARIACJA NUMER 2, czyli feta z awokado.
Początkowo planowałam jedną wariacje, ale zostało mi trochę awokado (1/3), więc postanowiłam, że jakoś muszę to wykorzystać. Znalazłam w lodówce ser feta kanapkowy (Łowicz), pokroiłam na plasterki i położyłam na pełnoziarnistym chlebie. Na serze wylądowało posiekane awokado. Można jeść.


Tak jak pisałam na początku - przepisy (a raczej inspiracje) są BANALNE. Twarożek można wyjadać łyżką z miseczki albo podać na chlebie, tak jak widzicie na zdjęciu powyżej. Nie polecam smarować chleba masłem, ponieważ awokado jest wystarczająco bogate w tłuszcze (podobno bardzo dojrzałe awokado jest na tyle miękkie, że z powodzeniem może zastępować masło). Myślę, że miłośnikom awokado owe kanapki bardzo by smakowały. Polecam spróbować samemu, w końcu to dawka zdrowia dla organizmu! Zajrzyjcie też do poprzedniego jedzeniowego wpisu, w którym pisałam o owsiance. A ja już szykuję kolejny przepis, będzie pysznie! :)

4 komentarze:

  1. awokado zeby bylo dobre to musi dojrzec :) trzeba wyczuc aby nie otworzyc ani za twardego ani za miekkiego :D
    ja uwielbiam guacamole ♥ i ogolnie awokado bardzo, na kanapki rowniez. robilam kiedys salatke z awokado i blue cheese z orzechami wloskimi mniaaam :D

    Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mam ten problem, kiedy awokado jest już 'gotowe' :D Ale teraz było idealne :) Twoja sałatka brzmi pysznie!

      Usuń
  2. Ja ostatnio zajadałam się pastą z awokado i jajek. Polecam! :)

    OdpowiedzUsuń