wtorek, 25 marca 2014

Souvenirs, souvenirs.

Najlepszą pamiątką z podróży są wspomnienia. Potrafią przywołać piękny wschód słońca na plaży, jak i szum morza czy oceanu. Jednak ja uwielbiam coś jeszcze. Drobiazgi, które przypominają mi o danym miejscu. Wystarczy, że spojrzę na coś takiego i od razu codzienność nabiera więcej kolorytu i blasku :)

Pocztówki są chyba najbardziej znane. Przywożę je sama oraz prezentują mi je przyjaciele, którzy dobrze wiedzą, że je uwielbiam. Niby banalna rzecz, ale zawsze miło jest spojrzeć na taki drobiazg wiszący przy biurku czy służący jako zakłada do książki (tak, to ja).

Inną fajną i lubianą pamiątką są magnesy na lodówkę. Trochę to banalne, trochę kiczowate, ale lubię je. Na lodówce mam słynne azulejos z Barcelony i magnes z greckiej wyspy - Korfu. Prezenty, które sprawiły mi małą radość :)

Każdy region świata charakteryzuje się czymś szczególnym. Według mnie takie rzeczy są pożądane, bo dzięki nim można przenieść klimat danego miejsca do swojego domu. Przyjaciółka spędziła niecałe dwa tygodnie we Włoszech i przywiozła mi piękną, zdobioną porcelanową wenecką maskę.


Wszystkie te przedmioty zamierzam umieścić w swoim przyszłym domu. Myślę, że każdy podróżnik (którym ja jeszcze nie jestem) wplata swoje podróże w codzienne życie. Wenecka maska ma już swoje miejsce w mojej wizji przyszłych czterech kątów :) Sprawdźcie mieszkanie dziennikarki Beaty Sadowskiej, którą uwielbiam od zawsze - filmik tutaj. Podoba mi się to, jak połączyła obszerną domową biblioteczkę z pamiątkami z licznych podróży. Przy okazji polecam też jej bloga - trochę podróży, biegania, macierzyństwa i ogólny lifestyle.

A Wy co przywozicie z podróży? Macie takie przedmioty, na które patrzycie i od razu czujecie się lepiej?

Pauline.

2 komentarze:

  1. Ja też zapełniam lodówkę magnesami - dwa najnowsze w kolekcji to z Sevilli. Przywożę też różne drobiazgi do domu, zakładki do książek, ciekawą biżuterię, regionalne przysmaki, przyprawy i herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia i filmy. Jedzenie, magnesy na lodówkę i drobne przedmioty codziennego użytku, np. miseczka czy orientalna solniczka i pieprzniczka. Nie ma nic lepszego, niż codziennie przypominać sobie o przeżytych przygodach i myśleć o następnych!

    PS. Cudowne magnesy, Pauline! :)

    OdpowiedzUsuń