niedziela, 2 marca 2014

Blogi są fajne.

Tytuł dzisiejszego wpisu widniał w roboczych tekstach od kilku, może kilkunastu dni. Jednak dopiero ostatnie blogowe wydarzenia (m.in. Blog Roku 2013, Share Week Andrzeja z jestKultura.pl) skłoniły mnie do pewnych przemyśleń. Dlaczego blogi są tak popularne? Co sprawia, że uwielbiam je czytać (zdarza mi się spędzać na tym godziny...)? Dlaczego sama się w to tak bardzo wkręciłam? Postaram się odpowiedzieć na każde z tych pytań.

Myślę, że popularność blogów bierze się z ich różnorodności. W sieci blogów jest MNÓSTWO, na KAŻDY temat. Chcesz wiedzieć, jak zrobić kulki musujące do kąpieli? Szukaj po blogach. A może jedziesz do Barcelony i szukasz fajnych knajpek? Sprawdź blogi podróżnicze, ewentualnie lifestyle. Szykuje Ci się mały remoncik? Hej, blogi są pełne inspiracji! A może chcesz odświeżyć swoją szafę? Proszę bardzo, zaraz mogę Ci podrzucić kilka linków. Jaki z tego wniosek? Blogosfera jest pełna inspiracji w każdej możliwej dziedzinie życia. I właśnie to przyciąga tłumy, które jak już raz zajrzą, to zazwyczaj zostają.

Poszerzanie horyzontów. Ile to ja się o świecie dowiedziałam odkąd czytam blogi... Mówi się, że lifestylowe są o wszystkim i o niczym. Błąd. To kopalnia wiedzy, bardzo często o przeróżnych zakątkach świata, jak i o szeroko pojętej kulturze. W tym przypadku po raz kolejny pojawia się różnorodność. Blog monotematyczny? Pozwala zgłębić daną dziedzinę, i to naprawdę od podszewki. Zazwyczaj takie blogi prowadzą totalne freaki, którzy w pełni poświęcają się temu, co robią. Blogi są pełne wartościowych informacji, czy opinii.

O korzyściach idących z czytania blogów już było, to teraz może o korzyściach z pisania. Jest ich wiele. Przede wszystkim uczymy się przekazywania informacji, prezentowania własnego zdania. Pracujemy nad pewnością siebie, ale też ogólnie nad sobą. W końcu jak obiecujemy coś przed publiką, to głupio się z tego nie wywiązać (ja ową wpadkę zdążyłam zaliczyć). Zgłębiamy świat (patrz poszerzanie horyzontów) - w końcu pisząc o tym dlaczego Kopenhaga jest taka fajna, musiałam zrobić mały research i przy okazji mogłam dowiedzieć się kilku(nastu) innych rzeczy. Jeśli ktoś bawi się w fotografa, to zapewniam, że pisanie bloga jest do tego idealne! W końcu każdy chce pokazać się z jak najlepszej strony i stara się poprawić jakość swoich małych dzieł. Ogólny proces tworzenia bloga jest bardzo rozwijający i to podoba mi się najbardziej.

Dlaczego zaczęłam blogować? Właśnie z tych powodów, które wyżej wymieniłam. Pisanie zawsze sprawiało mi frajdę, odkąd piszę na CALLMEPAULINE sprawia jeszcze większą! Lubię się czasem (albo często ;) mądrzyć, a w końcu tutaj mogę to robić do woli! Mam wrażenie, że lepiej idzie mi przekazywanie myśli. Chociaż i od tego są wyjątki - właśnie po to powstały ZAPISKI (często chaotyczne, pisane na szybko wpisy, kiedy po prostu mam pilną potrzebę wypowiedzenia się na nurtujący mnie temat), które idealnie wpisują się w charakter mojego miejsca w sieci. Wydaję mi się, że CALLMEPAULINE to szczere i autentyczne miejsce, w którym autorka (czyli moja skromna osoba) przekazuje swoje myśli i uczucia. Niby każdy blog powinien taki być, ale nie zawsze się to czuję. Mam nadzieję, że u mnie to znajdujecie!

No dobra, koniec tych peanów na cześć blogosfery. Jakaś wada? W polskim środowisku trochę przeszkadza mi nieco zamknięty światek tych najbardziej popularnych. Niekiedy odczuwa się pewną granicę. Ale taki urok tego wszystkiego... ;) Ach, jeszcze jedno. Blogosfera kradnie mi czas. Czy żałuję, że poświęcam na to tyle godzin? Nie, chyba nie. Blogosfera jest rozwijająca, a na rozwój trzeba poświęcić trochę czasu :)

Co myślicie o polskiej (i zagranicznej) blogosferze? Wasze odczucia są podobne do moich, czy może czymś mnie zaskoczycie? Piszcie, co myślicie!

2 komentarze:

  1. Oczywiście, że czas poświęcony na blogowanie, nie jest czasem straconym :) Bardzo ładnie wypisałaś plusy blogosfery, zgadzam się z każdym jednym słowem!

    Pozdrawiam i życzę samych blogowych sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że są fajne ;-) Zgadzam się, że czas poświęcony na blogowanie nie jest czasem straconym. Osobiscie moge powiedzieć, że blog otworzył mnie na świat. Każdego dnia odkrywam i dowiaduję się czegoś nowego i przydatnego. A przede wszystkim motywuje mnie to tego co kocham najbardziej, czyli do częstszego podróżowania!

    OdpowiedzUsuń