środa, 12 lutego 2014

Cyrk motyli.

Dzisiaj dane mi było zobaczyć coś wyjątkowego i stwierdziłam, że MUSZĘ się tym podzielić na blogu. Możliwe, że część z Was już to widziała. Jeśli nie, to koniecznie musicie nadrobić zaległości. Nie będziecie żałować, naprawdę.

Cyrk motyli. 22-minutowe dzieło, w którym główny bohater Will (Nick Vujicic) boryka się z pewnym problemem. Z całkowitym wrodzonym brakiem kończyn. Will spotyka na swej drodze cyrkowców z Cyrku motyli, którzy przygarniają go do swego grona i pokazują mu, jak cieszyć się z życia. Jest w tym filmie poruszająca scena, w której nowi przyjaciele Willa zostawiają go 'na pastwę losu', mając w tym ukryty cel. Nie będę zdradzać o co chodzi, bo to trzeba zobaczyć. Napiszę jedno - niesamowicie wzruszająca scena, można nawet powiedzieć, że lekcja życia.

Ludzie zazwyczaj narzekają na wszystko wokół, nie doceniając tego, co mają. Ten film może zmienić sposób patrzenia na świat i głównie dlatego go polecam. Osoba, która mi go pokazała powiedziała, że za każdym razem, kiedy ponownie ogląda się ten krótki film wynosi się z niego coś nowego, ale równie cennego. Film o pokonywaniu słabości, o przeciwnościach losu. Pokazujący, że nic nie jest w stanie złamać człowieka, a najważniejsze jest nastawienie. To jedna z tych rzeczy, które trzeba zobaczyć.



Im cięższa jest walka,
tym wspanialsze zwycięstwo.
cytat z filmu

1 komentarz:

  1. Ten chłopak jest niesamowity, oglądałam jego kilka publicznych występów w tym spotkania z młodzieżą i po prostu kłaniałam się przed monitorem...

    OdpowiedzUsuń