środa, 27 listopada 2013

To mi się podoba! #3

Kolejna porcja ciekawych linków! Zapraszam na kolejny post z serii To mi się podoba!

Na początek fantastyczne zdjęcia (znajdziesz je TUTAJ), które od kilku dni przewijają mi się na różnych stronach. Starsi ludzie w przedziwnych 'czapkach' ;) Gdzieś wyczytałam, że jest to związane z mitologią oraz skandynawskim folklorem. Wygląda genialnie! Niesamowita inicjatywa i jestem zachwycona zaangażowaniem starszych ludzi :)

9 Polek, które robią startupy. Baaardzo inspirujące i motywujące :) Polecam zajrzeć i 'poznać' te kobiety, które tworzą coś fajnego, między innymi sylwetka założycielki portalu Lubimyczytać. Zaglądam regularnie, a nigdy się nie zastanawiałam kto za tym stoi..

GOOD BICYCLE KARMA. Uroczy pomysł Duńczyków na umilenie dnia rowerzystom. Wystarczy się zatrzymać, a w zamian za to dostaje się mały upominek. Nie ma co się dziwić, że Duńczycy są taaacy szczęśliwi :)

Blog Klaudii Halejcio. Młoda aktorka, telewizji za dużo nie oglądam, ale Klaudia zawsze wydawała mi się sympatyczna. Kilka dni temu znalazłam jej lifestylowego bloga i się zakochałam :) Świetna dziewczyna! Ostatnio dużo wpisów o Londynie, polecam zajrzeć.

Wróćmy do Danii... :) Z okazji świąt duński browar - Tuborg (uwielbiany przez Duńczyków, w Polsce podobno dostępne w lepszych sklepach - osobiście nigdy nie widziałam) wypuściło na rynek świąteczną wersję piwa - 'Julebryg'. Jest ciemniejsze i mocniejsze w smaku od normalnej wersji. Tutaj zobaczycie, jak wygląda (i poczytacie o tym trochę więcej). Według mnie cudnie! Jeśli mowa  o 'świątecznym' piwie to tutaj polski AleBrowar w wyjątkowej odsłonie.

A na koniec... Właśnie dlatego Uwielbiam Williama, uwielbiam uwielbiam, uwielbiam.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Zaufaj sobie.

Ten post siedział mi w głowie już od kilku tygodni. Zainspirowała mnie rozmowa z przyjacielem. O czym chcę napisać? O tym, że najważniejsze to zaufać sobie, a nie innym.
Miałam dylemat i tak wyszło, że na imprezie zamiast sączyć drinki (albo coś mocniejszego ;) prowadziłam filozoficzną rozmowę o życiu. Przyjaciel dużo rzeczy mi uświadomił i ta rozmowa naprawdę pomogła. Dlaczego? Bo wyciągnęłam z niej wnioski  i sama podjęłam pewne decyzje. Owszem, warto poznać opinie innych, to na pewno dużo daje, ale czy od razu trzeba robić wszystko, czego inni zapragną? NIE, nawet jeśli jest to Twój przyjaciel/przyjaciółka/mama/babcia/nauczycielka itd. Rozmowa może Cię nakierować, coś uświadomić i trochę zmienić Twój tok myślenia, ale - nie słuchaj innych*, bo to Ty wiesz, czego w danym momencie Ci trzeba. To brzmi trochę brutalnie, ale według mnie, nawet jeśli się mylisz, nie masz racji i cały świat wie lepiej, to najlepiej uczyć się na własnych błędach - wtedy wyciąga się najlepszą lekcję. Poza tym człowiek dorosły powinien sam podejmować decyzje... ;) Nie namawiam do głupich decyzji - namawiam do myślenia i zastanowienia się czasem nad swoim życiem!

ZAUFAJ SOBIE i sam zadecyduj o swoim życiu. Bo to Twoje życie i Ty masz je przeżyć, a nie Twój przyjaciel/przyjaciółka/mama/babcia/nauczycielka.

* tak naprawdę to słuchaj, ale tylko po to, aby się zainspirować ;)

poniedziałek, 4 listopada 2013

To mi się podoba! #2

Mam dla Was kolejną dawkę ciekawych, inspirujących linków! Przed Wami To mi się podoba! #2 (pierwszy wpis tutaj).

Zacznę od tekstu, który przeczytałam przed kilkoma sekundami, mianowicie o tym jak władze Meksyku zamierzają przeciwdziałać otyłości (oraz innym chorobom) wśród dzieci. Nie orientuję się, jak wygląda sytuacja w naszym kraju, ale według mnie jest to dobry pomysł, ponieważ wiadomo, że dzieci są podatne na wszelkiego rodzaju reklamy.

Jeśli mowa o Meksyku to gorąco polecam zajrzeć tutaj. Świetne miejsce w sieci o realiach życia w tym państwie. Mnie wciągnęło od razu, bo jestem zafascynowana Meksykiem od kilku(nastu ?) lat :) Trochę hiszpańskiego w wersji meksykańskiej, trochę kultury, trochę historii, trochę zdjęć i dużo świetnych historii.

Gościnny wpis znanej Krufkowej na Dagonfly, który urzekł mnie od razu. O roli przypadkowo poznanych osób w naszym życiu. I o tym jak duży wpływ ma na nas druga osoba. I o zmianach w życiu. Czytam już któryś raz z rzędu i cały czas mi się podoba!

100 World Kisses. Pewien mężczyzna miał cudowny pomysł. Jeździ po świecie i w różnych miastach fotografuje pocałunki, do których często dołączone są piękne historie - pisane po hiszpańsku, więc kto zna tego zapraszam. Resztę też, bo języka zawsze można się nauczyć, a od czegoś trzeba zacząć. Przyjemnie ogląda się te zdjęcia... :)

The Voice of Poland to jedyny tego typu program, który regularnie oglądam. W jednym z ostatnich odcinków zachwycił mnie ten występ (tak naprawdę to nie zachwycił mnie od razu - to miłość od drugiego wejrzenia ;). Siostry brzmią genialnie, ale trochę mnie drażnią i moim zdaniem ich udział w programie jest trochę nie fair wobec innych uczestników. Piosenkę uwielbiam, polecam przesłuchać!

sobota, 2 listopada 2013

10. moich sposobów na życie.

Mimo wielu przeszkód żyję mi się całkiem dobrze :) Oto kilka moich małych sposobów na przyjemne życie (kolejność przypadkowa):
1. Interesuję się ludźmi. Ludzie potrafią być fantastyczni! Trzeba tylko dostrzec w nich to COŚ. A  do tego potrzeba rozmowy. Uwielbiam rozmawiać. Nie boję się pytać, ale też sama nie boję się odpowiadać. Warto zainteresować się drugim człowiekiem, bo może mieć coś wartościowego do przekazania.
2. Robię to, co lubię. Od tego uzależniam swoje szczęście. Nie chcę się do niczego zmuszać, jeśli wiem, że nie sprawi mi to radości. Nie chcę tracić na to czasu, bo mogę go spożytkować w inny - lepszy sposób.
3. Rozwijam się. Ostatnimi czasy rozwój osobisty stał się dla mnie bardzo ważny. Dużo czytam na ten temat, staram się wprowadzać w życie różnego rodzaju wskazówki. A do tego rozwijam swoje zainteresowania, zgłębiam wiedzę na interesujące mnie tematy. A najfajniejsze jest w tym to, że sprawia mi to ogromną przyjemność (patrz pkt. 2).
4. Planuję, marzę.  Życie bez marzeń byłoby nudne. Teraz planuję pewien wyjazd, o którym kiedyś napiszę. Jestem bardzo podekscytowana, bo wiem, że niedługo spełnię kilka swoich marzeń. Większość osób z mojego otoczenia uważa, że robię głupstwo i będę tego żałować, ale ja wiem, że będzie inaczej. Bo w końcu kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki.*
5.  Nie przejmuję się drobnostkami. Bo po co? Pierwszy lepszy przykład - kiepska pogoda. Najczęściej obrywa deszcz, który osobiście mi nie przeszkadza (no chyba, że mam ważne wyjście i muszę jakoś wyglądać ;) Kiedy pada, po prostu biorę parasol i z uśmiechem wychodzę z domu, bo przecież nie mam wpływu na pogodę.
6. Nie narzekam, nie marudzę, nie denerwuję się. Po pierwsze - życie jest na to zbyt krótkie, a po drugie - kto chciałby spędzać czas z wiecznymi marudami?
7. Słucham mądrzejszych ludzi. Tak, wiem że dla niektórych może to zabrzmieć absurdalnie, ale zazwyczaj mamy wokół siebie mądrzejszych ludzi i trzeba przyjąć to do wiadomości. A żeby być tacy jak oni - wystarczy ich posłuchać i wyciągnąć wnioski z tego, co mówią. Nie boję się takich ludzi, uważam że bardzo dobrze mieć ich wokół siebie!
8. Do niczego się nie zmuszam. Nie mam siły, aby posprzątać? Brak chęci do zrobienia angielskiego? Po prostu tego nie robię. Bez pracy nie ma kołaczy, owszem, ale wiem, że kiedy zabiorę się do tego później/jutro, to efekt będzie dużo bardziej satysfakcjonujący.
9. Znam swoją wartość. Kompleksy? To zabrzmi nieskromnie, ale mam ich mało. Wiem na co mnie stać, lubię swój wygląd - oczywiście są rzeczy, które mi przeszkadzają albo mnie blokują, to nie tak, że wszystko jest fajnie, ale wiem, że pewność siebie pomaga mi w wielu aspektach życia. Każdemu życzę wiary w siebie i własne możliwości, bo wtedy naprawdę jest łatwiej :)
10. Na koniec przytoczę zdanie, które usłyszałam kilka lat temu i według mnie jest ono kwintesencją powyższych "rad" - życie jest proste, tylko ludzie je sobie komplikują. Uważam, że jest w tym dużo prawdy. Ludzie lubią stwarzać sobie problemy na siłę. Nie wiem po co i dlaczego, ale tak jest. Oczywiście istnieją poważne problemy, takie jak bezrobocie itp., ale na to też jest rada! Trzeba tylko przestać narzekać (patrz pkt. 6) i zabrać się do działania.

Mam nadzieję, że ten tekst komuś pomoże :) Ameryki nie odkryłam, ale najprostsze prawdy czasem trudno samemu odkryć. Jestem ciekawa, jakie są Wasze sposoby? Może macie jakieś rady? :)

* Paul Zulehner