poniedziałek, 23 września 2013

Jak się NIE denerwować.

Frustracja, demotywujący stres, złość... Od zawsze wiadomo, że nerwy w niczym nie pomagają. Każdy to wie, jednak wciąż wśród nas można spotkać wielu nerwusów... Kiedyś należałam właśnie do tej grupy, ale w porę się zorientowałam, że złością nie zdziałam nic. Jak sobie z tym radzić?

Mam kilka swoich dobrych sposób, które zazwyczaj pomagają:
1. Uwielbiam kawę. Mogłabym pić w nieskończonych ilościach (chociaż ostatnio bardzo polubiłam herbatę - aroniowa z sokiem malinowym i cytryną...) i zawsze kiedy czuję, że coś idzie nie tak jak powinno, kiedy czuję zdenerwowanie, sięgam po kubek kawy. W moim przypadku pomaga.
2. Głęboki oddech. Ulubiony sposób, kiedy muszę pohamować złość na brata czy siostrę... Głęboki oddech i powiedzenie sobie w myślach "tylko się nie denerwuj" sprawia, że nie wypowiadam wielu (zbędnych) słów. Naprawdę pomaga w relacjach z ludźmi.
3. Spacer. Uwielbiam. O każdej porze. Polecam na wszystko, nie tylko na zdenerwowanie, ale też na rozluźnienie, odpoczynek, kiedy chce się pobyć samemu i trochę pomyśleć. Spacer "przewietrza" umysł i można spojrzeć na wiele spraw trochę inaczej. Często przed szkołą wysiadam przystanek wcześniej i maszeruję przez te 10 minut. W weekend kiedy mam do wyboru kilkuminutową przejażdżkę autobusem czy pół godzinny spacer - wybieram to drugie. Spacer to ruch, więc jeśli ktoś uprawia mało sportów (albo wcale) to kilkunastominutowy marsz, szybszym krokiem jest dobrą alternatywą :) Można złapać dystans!
4. Konkretne zajęcie! Nauka, sprzątanie, książka, przysiady... Wymieniać można bardzo długo! Lubię ten sposób, ponieważ nie dość, że unikam niepotrzebnych nerwów, to jeszcze pożytecznie pożytkuję czas :)

Nerwy potrafią wiele zniszczyć, często przez nie można dużo stracić, więc warto mieć na nie jakieś antidotum. W końcu kiedy denerwuję się ja, to moje otoczenie też wyczuwa złą energię, a komu to potrzebne? ;) Każdy z Nas ma inne sposoby, jestem bardzo ciekawa jak Wy radzicie sobie ze zdenerwowaniem.

2 komentarze:

  1. Taki spacer na odstresowanie to jeden z moich ulubionych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spacer to chyba jedna z moich ulubionych form odstresowania się. W ruchu jakoś tak lepiej się myśli, człowiek po spacerze jest orzeźwiony i ma więcej energii do działania - również polecam :)

    OdpowiedzUsuń