sobota, 3 sierpnia 2013

CEL NA SIERPIEŃ.


Dzisiaj chcę napisać o ćwiczeniach. W ostatnim tygodniu lipca postanowiłam sobie, że zacznę ćwiczyć. Głównie chodziło mi o wykonywanie ćwiczeń na kręgosłup, które zalecił mi mój lekarz. Wczoraj wieczorem zrobiłam pierwsze podejście. Z początku było dosyć łatwo, ale ostatnie ćwiczenia trochę mnie zmęczyły… Stwierdziłam, że skoro już zaczęłam ćwiczyć, to zrobię jeszcze serię brzuszków – na początek 5 serii po 10 razy. Później przypomniało mi się, że chciałam popracować nad pośladkami i nogami… Wpisałam w gogle ‘ćwiczenia na pośladki’, wybrałam pierwszą lepszą stronę. 8 minut ćwiczeń? Pomyślałam, że dlaczego nie. Z początku było całkiem przyjemnie… Około 5. minuty nogi tak strasznie bolały, że tylko czekałam na koniec, ale wytrwałam! Wytrwałam do końca, powtarzając sobie: nie ma, że boli! I jakoś doprowadziłam serię ćwiczeń  do końca :) ‘Pan trener’ z filmiku motywuje, ćwiczenia (dla osoby początkującej w tym temacie, czyt. dla mnie) jak na razie wystarczające i satysfakcjonujące, ale w pewnym momencie przychodzi duży ból… Jestem osobą zawziętą i lubię doprowadzać rzeczy do końca, więc dałam z siebie wszystko i udało mi się skończyć tę męczarnie. Wiem, że z początku jest ciężko – jak z każdą nowinką – ale później ćwiczenia staną się dużo prostsze (mam nadzieję!) i przyjemniejsze :) Dzisiaj rano wykonałam takie ćwiczenia po raz drugi, zakwasy oczywiście są, zobaczymy jak pójdzie jutro. Na razie wykonuję po jednej serii ćwiczeń, ale wiem, że z czasem będzie łatwiej i liczba serii się zwiększy, co wiążę  się z lepszym efektem. Poniżej 8-minutowe ćwiczenia, które wykonuję.





Kilka dni temu zapisałam w kalendarzu cele na sierpień. Regularne ćwiczenia to jedno (z kilku) moich zadań na ten miesiąc. Zapisywanie planów gdzieś w kalendarzu to dobra metoda. Nic nie ucieknie i ma się motywację do robienia czegokolwiek :) W razie niewywiązania się z założonych wcześniej planów ma się na to dowód, co może stać się motywacją do poprawy! Mam nadzieję, że pod koniec miesiąca będę mogła uczciwie odhaczyć wszystkie zapisane punkty i wejść w nowy miesiąc z energią i poczuciem spełnienia. Możliwe, że z początkiem każdego miesiąca będę publikowała wpis z celem na dany miesiąc, będę miała motywację do robienia nowych rzeczy :)


Odrobina ruchu nikomu nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie. Polecam wykonanie dowolnych ćwiczeń, które poprawią nasz wygląd i samopoczucie! :) ENJOY!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz